Zacznę od tego, czego się dowiedziałem, próbując napisać ten tekst uczciwie: żadna z dużych platform dostawczych nie publikuje wysokości prowizji dla restauracji. Sprawdziłem ich własne strony dla partnerów, nie blogi pośredników.

To jest ważniejsze niż jakakolwiek liczba, którą mógłbym tu wstawić, więc od tego zaczynam.

Co platformy mówią o swoich stawkach

Wolt ma osobną stronę wyjaśniającą opłaty dla partnerów. Wymienia na niej cztery rodzaje prowizji: standardową za dostawę kurierem, wyższą dla zamówień od subskrybentów Wolt+, obniżoną za odbiór osobisty i prowizję od dodatków. Do tego dochodzi opłata za platformę, kary za opóźnienia i braki oraz spłaty za urządzenia.

Wysokości? Ani jednej. Strona kończy się zdaniem, że prowizje i opłaty są opisane bardziej szczegółowo w umowie zawartej z Wolt.

Glovo ma dla partnerów osobną stronę zatytułowaną „Koszty". Nie ma na niej żadnych procentów ani kwot - jest przegląd usług i przycisk kontaktu.

Pyszne.pl nie udało mi się sprawdzić: strona dla partnerów odmawia dostępu automatom.

Skąd więc biorą się liczby, które wszędzie widzisz

Jeśli wpiszesz w wyszukiwarkę pytanie o prowizję, dostaniesz widełki: dwadzieścia do trzydziestu procent, dwadzieścia pięć do trzydziestu pięciu. Te liczby są cytowane tak często, że wyglądają na ustalony fakt.

Sprawdź jednak, kto je publikuje. W większości są to firmy sprzedające restauracjom systemy do zamówień własnych - czyli rozwiązania konkurencyjne wobec portali. Liczby pochodzą z ich materiałów marketingowych i przepisują się nawzajem między blogami.

Nie twierdzę, że są nieprawdziwe. Twierdzę, że nikt ich nie potwierdza dokumentem, a ja nie zamierzam dokładać do tego kolejnego powtórzenia. My też sprzedajemy rozwiązanie konkurencyjne wobec portali, więc mielibyśmy w tym interes - i właśnie dlatego tego nie robię.

Dlaczego stawka jest tajemnicą

Bo jest negocjowana indywidualnie. Wpływ na nią mają: miasto, wielkość lokalu, przewidywana liczba zamówień, to, czy dowozisz sam czy kurierem platformy, czy jesteś na wyłączność, czy kupujesz reklamę wewnątrz aplikacji.

Konsekwencja praktyczna jest taka, że stawka Twojego sąsiada nic Ci nie mówi, a jedyna liczba, która ma znaczenie, jest w umowie, którą dostaniesz do podpisu.

Czego szukać w umowie, zanim ją podpiszesz

Skoro nie da się porównać ofert z zewnątrz, przygotuj listę pytań. Poniższe punkty wynikają wprost z tego, co platformy same wymieniają jako składniki rozliczenia:

  1. Ile wynosi prowizja podstawowa i od jakiej kwoty jest liczona: od wartości jedzenia czy od całości z opłatą za dostawę.
  2. Czy istnieje inna stawka dla zamówień od subskrybentów platformy i o ile wyższa.
  3. Jaka jest stawka za odbiór osobisty, gdzie platforma nie dowozi.
  4. Czy jest opłata za platformę poza samą prowizją i czy jest stała, czy zależna od obrotu.
  5. Jakie są kary za opóźnienia, anulowania i braki w zamówieniu - i kto ocenia, że wystąpiły.
  6. Czy sprzęt jest wypożyczony czy spłacany i co się dzieje po rozwiązaniu umowy.
  7. Kto ponosi koszt promocji wyświetlanych w aplikacji: platforma czy Ty.
  8. Jaki jest okres wypowiedzenia i czy obowiązuje wyłączność.

Punkty czwarty, piąty i siódmy są tymi, które najczęściej zaskakują po pierwszym miesiącu, bo nie mieszczą się w tym, co ludzie nazywają „prowizją".

Policz swój własny koszt, zamiast szukać cudzych liczb

To jest jedyna wiarygodna droga i zajmuje kwadrans z wyciągiem z ostatniego miesiąca.

Weź rozliczenie z platformy i policz:

realny koszt kanału = (kwota, którą zapłacili goście) minus (kwota, którą dostałeś na konto)

Podziel to przez pierwszą wartość i masz swój procent - ten prawdziwy, obejmujący prowizję, opłaty i kary, a nie sam nagłówek z umowy.

Zrób to samo dla trzech miesięcy i zobaczysz, czy koszt jest stabilny. Potem policz jeszcze dwie rzeczy, o których łatwo zapomnieć:

  • Opakowania. Przy zamówieniach na dowóz to realna pozycja, której nie ma przy gościu na sali.
  • Wyższy food cost porcji na wynos, jeśli dokładasz sosy albo dodatki, które przy stoliku podajesz inaczej.

Dopiero ta liczba nadaje się do porównania z czymkolwiek.

Czy odejść z portali

Nie. To jest zwykle zła decyzja i uczciwie: portale robią coś, czego własne menu nie zrobi - pokazują Cię ludziom, którzy o Twoim lokalu nie słyszeli. To jest usługa marketingowa i ma swoją cenę.

Sensowny układ dla większości lokali wygląda tak: portal zostaje kanałem pozyskiwania nowych gości, a własne menu obsługuje tych, którzy już do Ciebie trafili. Gość, który zamówił u Ciebie trzeci raz, nie potrzebuje pośrednika, żeby Cię znaleźć.

Praktycznie oznacza to dwie rzeczy: nie zamykaj konta na portalu, ale zadbaj, żeby każdy dowóz wychodził z ulotką albo naklejką z Twoim własnym adresem. Różnica między zamówieniem przez portal a przez własne menu to cała prowizja - i przy stałym gościu ta różnica powtarza się co tydzień.

Najczęstsze pytania

Czy mogę mieć własne menu i jednocześnie być na portalu? Tak. Umowy zwykle nie zabraniają własnej sprzedaży, ale sprawdź zapis o wyłączności, zanim podpiszesz.

Czy prowizja jest liczona od kwoty z dostawą? To jest właśnie jedno z pytań, które trzeba zadać przed podpisaniem, bo bywa różnie i robi zauważalną różnicę.

Czy da się negocjować stawkę? Skoro jest ustalana indywidualnie, to z definicji tak. Lokal z przewidywalnym obrotem ma mocniejszą pozycję niż nowy punkt bez historii.

Ile kosztuje własne menu z zamówieniami? U nas to abonament albo plan darmowy, bez udziału w obrocie. Nasz cennik jest publiczny i możesz go sprawdzić bez rozmowy z handlowcem - co, jak widać z tego tekstu, nie jest w tej branży standardem.

Podsumowanie

Nie napiszę Ci, ile wynosi prowizja Pyszne, Glovo i Wolt, bo żadna z tych firm tego nie publikuje, a przepisywanie cudzych szacunków byłoby udawaniem wiedzy.

Zamiast tego: policz swój realny koszt z wyciągu, zadaj osiem pytań przed podpisaniem umowy i potraktuj portal jako kanał na nowych gości, a nie na stałych.

Zobacz nasz cennik - jest publiczny →

Warto przeczytać też rozbicie kosztu własnego menu QR oraz tekst o uruchomieniu go w 30 minut.


Źródła sprawdzone 4 sierpnia 2026: Wolt - opłaty i prowizje dla partnerów, Glovo - Koszty dla partnerów. Jeśli któraś z platform opublikuje stawki, zaktualizuję ten tekst.