Yov to system zamówień dla restauracji, w którym gość zamawia z Twojego menu QR albo ze strony lokalu, a zamówienie trafia od razu do obsługi i do kuchni. Płacisz stały abonament, nie procent od obrotu. Obsłużysz zamówienia na miejscu, na wynos i z dostawą, a pieniądze idą prosto na Twoje konto.
Zrób zdjęcie swojej karty. Bez konta, bez karty, bez rozmowy z handlowcem.
Na tym polega różnica między procentem a abonamentem: im lepszy masz miesiąc, tym więcej oddajesz.
| Portal z jedzeniem | Własny kanał w Yov | |
|---|---|---|
| Model rozliczenia | Procent od każdego zamówienia | Stały abonament, niezależny od obrotu |
| Udany weekend | Płacisz więcej | Płacisz tyle samo |
| Czyje są pieniądze gościa | Wpływają do pośrednika i wracają do Ciebie | Idą wprost na Twoje konto z Twojej bramki |
| Kontakt do gościa | Zwykle zostaje po stronie portalu | Twój - to Twoje zamówienie i Twój klient |
| Widoczność | Portal przyprowadza ruch, którego sam nie masz | Musisz przyprowadzić gościa sam: QR, strona, social |
Nie napiszemy Ci tutaj, ile konkretnie zaoszczędzisz, bo nie znamy Twoich stawek - prowizje bywają negocjowane i zmieniają się w czasie. Napiszemy za to uczciwie: portal daje ruch, którego własne menu QR samo z siebie nie da. Najbezpieczniej uruchomić własny kanał obok portalu i po miesiącu porównać, ile zamówień przyszło którą drogą.
Bez instalowania aplikacji, bez zakładania konta, bez czekania na kelnera.
Kod QR ze stolika, naklejki na oknie albo link z Instagrama - wszystkie prowadzą do tego samego menu.
Rozmiary, warianty i dodatki płatne liczą się same. Widzi zdjęcia, opisy, alergeny i aktywne promocje z odliczaniem czasu.
Na miejscu z numerem stolika, na wynos albo z dostawą pod adres. Strefy dostaw i minimalne kwoty ustalasz sam.
Karta, BLIK, Apple Pay i Google Pay przez Twoją bramkę - albo gotówka przy odbiorze.
Status na ekranie śledzenia, a po jednym kliknięciu także powiadomienie w telefonie: gotowe, w drodze, podane.
Nie makieta - zrzut z demo, które możesz otworzyć bez konta.

Zamówienie nie ląduje w skrzynce mailowej ani na kartce przy telefonie.
Zamówienie pojawia się na ekranie kuchni i przechodzi przez etapy: nowe, w przygotowaniu, gotowe. Nikt nie przepisuje go ręcznie.
Na planie sali widać, który stolik ma otwarty rachunek, ile jest do zapłaty i czy gość woła obsługę.
Dyspozytornia pokazuje, co czeka na kuriera i co jest w drodze, z ostrzeżeniem przy spóźnieniu.
Podział rachunku po równo albo po pozycjach, napiwek, gotówka z wyliczeniem reszty, przenoszenie i scalanie rachunków.
Kody rabatowe z limitem użyć oraz happy hours naliczane automatycznie, ograniczone dniami, godzinami i typem zamówienia.
Sprzedaż, utarg, struktura płatności i raport kelnera - bez zamykania dnia w arkuszu kalkulacyjnym.
Nie na przykładowym, tylko na swoim.
Zrób zdjęcie papierowej karty, a zobaczysz ją jako działające menu z koszykiem - bez zakładania konta i bez przepisywania dań ręcznie. To ten sam ekran, który zobaczy Twój gość po zeskanowaniu kodu.
Zero. Płacisz stały abonament za korzystanie z systemu i nic poza tym - obojętnie, czy w danym miesiącu przyjmiesz sto zamówień, czy pięć tysięcy. Pieniądze od gościa idą prosto na konto restauracji, bo to Ty podłączasz własną bramkę płatności. Yov nie pośredniczy w Twoich pieniądzach.
Nie ma. To jest sedno stałego abonamentu: udany weekend nie podnosi rachunku za system.
Karta, BLIK, Apple Pay i Google Pay przez bramkę, którą sam wybierasz (Stripe, PayU, Przelewy24 albo Paynow), oraz gotówka przy odbiorze lub u kelnera. Bramkę podłączasz w panelu i możesz ją najpierw sprawdzić w trybie testowym.
Nie. Razem z kontem dostajesz stronę swojego lokalu z menu i zamawianiem pod własnym adresem. Jeśli masz już stronę, wystarczy dodać na niej link albo kod QR.
Tak. Ustalasz strefy dostaw z własnym kosztem i minimalną kwotą zamówienia, a gość podaje adres w koszyku. Zamówienia z dostawą trafiają do dyspozytorni, gdzie przydzielasz kuriera i widzisz, co jest w drodze.
Zamówienie od razu pojawia się na ekranie kuchni i na liście zamówień w panelu, a kelner widzi je przy stoliku na planie sali. Gość dostaje powiadomienie o zmianie statusu - mailem, a po jednym kliknięciu także powiadomieniem w telefonie, nawet gdy zamknie kartę przeglądarki.
To Twoja decyzja i nie namawiamy do niej z dnia na dzień. Sensowniej jest zacząć od uruchomienia własnego kanału obok portalu i sprawdzić przez miesiąc, jaka część gości zamawia u Ciebie bezpośrednio. Dopiero te liczby są argumentem, a nie nasza obietnica.
Ta sama sprawa z innej strony.
Yov jest na wczesnym etapie i mówimy to wprost - nie pokażemy Ci cudzych wyników, bo jeszcze ich nie mamy. Dla Ciebie to ma dobrą stronę: pomagamy przy starcie osobiście, masz bezpośredni kontakt z twórcą i realny wpływ na to, co powstanie dalej. Swoje dane wyeksportujesz w każdej chwili.
Plan darmowy bez limitu czasu · 30 dni pełnej wersji bez karty · 0% prowizji · rezygnujesz kiedy chcesz
🍪 Używamy cookie do działania serwisu i (za Twoją zgodą) do analizy ruchu i marketingu. Możesz dopasować preferencje. Polityka prywatności.