Gość widzi wyłącznie te godziny, w których naprawdę są miejsca - liczone z Twoich stolików i z rezerwacji, które już masz. Rezerwuje z tego samego kodu QR, z którego czyta menu, bez zakładania konta. Kaucję możesz pobrać online i odliczyć ją potem od rachunku.
Rezerwacje włączasz jednym przełącznikiem. Miejsca system liczy z Twoich stolików - nic nie trzeba wpisywać drugi raz.
Wszystko inne w restauracji da się jakoś odkręcić. Dwie rodziny stojące o 19:00 przy jednym stoliku - nie.
Pojemność bierze się z liczby miejsc przy Twoich stolikach, a nie z abstrakcyjnego limitu rezerwacji na godzinę. Cztery dwójki i jedna szóstka to inna sala niż pięć czwórek, choć miejsc tyle samo.
Ten sam dzień wygląda inaczej dla pary i dla grupy sześciu osób. Gość podaje liczbę osób na początku, więc widzi terminy, które naprawdę go dotyczą.
Sprawdzenie miejsc i zapis idą w jednej transakcji, zamkniętej blokadą na parę „lokal + dzień". Przy dwóch równoległych rezerwacjach ostatniego stolika przechodzi jedna, druga dostaje komunikat od razu.
Termin 00:30 należy do wieczoru poprzedniego dnia i musi kolidować z 23:30. System układa oba na tej samej osi, więc lokal czynny 18:00-02:00 nie sprzeda tych samych stolików dwa razy.
Gość, który wszedł w płatność i zniknął, trzyma miejsca przez 30 minut. Potem wracają do puli automatycznie, a jego rezerwacja zostaje zamknięta - także po to, żeby nie dostał przypomnienia o czymś, czego już nie ma.
Gdy gość odwoła rezerwację linkiem z maila, stolik wraca do puli w tej samej chwili i ktoś inny może go zająć. Nie czeka na to, aż ktoś z obsługi zauważy zmianę.
Jedna strona na telefonie, bez konta i bez aplikacji.
Zajęte terminy po prostu się nie pojawiają. Gość nie wybiera godziny, żeby po wypełnieniu formularza dowiedzieć się, że akurat ta jest zajęta.
Do tego pole na uwagę - krzesełko dla dziecka, alergia, stolik przy oknie. E-mail jest opcjonalny, ale to on odblokowuje potwierdzenie, przypomnienie i odwołanie.
Gość klika link i rezerwacja zmienia status na potwierdzoną. Dzięki temu wiesz, że adres jest prawdziwy, a nie literówką.
W mailu jest link, którym gość sam odwołuje termin. Nie da się nim odwołać rezerwacji, która już minęła, ani ruszyć cudzej - link jest podpisany i przypisany do jednej rezerwacji.
Jeden e-mail, domyślnie trzy godziny wcześniej. Wyprzedzenie ustawiasz sam, a przypomnienia możesz wyłączyć.
Język zapamiętujemy w chwili rezerwacji. Maile wychodzą nawet kilka dni później, gdy po ustawieniach przeglądarki gościa dawno nie ma śladu - i mimo to trafiają w jego język.
Jeden widok na dzisiaj: rezerwacje, stoliki i ludzie, którzy przyszli bez zapowiedzi.
Rezerwacje ułożone na godzinach, z liczbą osób i statusem. Widać, gdzie robi się ciasno, zanim zrobi się ciasno.
Rezerwację przypisujesz do konkretnego stolika, a godzinę i długość poprawiasz na miejscu - grupa, która uprzedziła, że zostanie dłużej, przestaje kolidować z następną.
Przyjętą przez telefon dopisujesz w panelu i od razu jest potwierdzona. Liczy się do obłożenia tak samo jak internetowa, więc zeszyt przy aparacie przestaje być potrzebny.
Gdy gość dotrze, jedno kliknięcie oznacza jego stolik jako zajęty na mapie sali. Kelner widzi go od tej chwili jak każdy inny zajęty stolik.
Dla gości bez rezerwacji: imię, liczba osób, a gdy stolik się zwolni - „posadź". W tym samym widoku, nie w osobnym narzędziu.
Nowa rezerwacja i odwołanie przychodzą jako push do właściciela i menedżera, także przy wygaszonym ekranie. Nie trzeba odświeżać panelu, żeby się dowiedzieć.
Nie każdy lokal jej potrzebuje. Ale w piątkowy wieczór pusty stolik na cztery osoby kosztuje więcej niż cała miesięczna opłata za system.
Ustawiasz stawkę za jedną osobę, system mnoży ją przez liczbę gości. Zero znaczy: bez kaucji, formularz działa jak wcześniej.
Kaucja przechodzi przez Twoją bramkę płatności prosto na Twoje konto. Nie pośredniczymy w pieniądzach i nie bierzemy procentu od rezerwacji.
Gość dostaje to na piśmie w mailu potwierdzającym: kaucja jest zwrotna i zostanie odliczona przy rozliczeniu. To zdanie robi połowę roboty, bo zdejmuje wrażenie opłaty za nic.
Kaucja nie jest zamówieniem - nie pojawia się na ekranie kuchni i nie zawyża utargu z dań.
Gość widzi wprost, że kaucja nie została pobrana i lokal rozliczy ją osobno. Nie udajemy zwykłego „przyjęto", bo wtedy pieniądze przepadłyby po cichu, a rezerwacja wyglądałaby na opłaconą.
Wartości domyślne pasują do większości lokali - poniżej są po to, żeby wiedzieć, co da się ruszyć.
| Ustawienie | Domyślnie | Do czego służy |
|---|---|---|
| Krok czasowy | 30 minut | Co ile minut pojawia się kolejny termin do wyboru. |
| Czas trwania rezerwacji | 120 minut | Na tyle stolik jest zajęty - stąd system wie, że 19:00 koliduje z 20:00. |
| Maksymalnie osób | 12 | Większe grupy zwykle wymagają rozmowy, więc nie wpuszczamy ich formularzem. |
| Horyzont rezerwacji | 30 dni | Jak daleko w przód gość może rezerwować. |
| Przypomnienie | 180 minut przed | E-mail do gościa, jeden na rezerwację. |
| Kaucja od osoby | 0 zł (wyłączona) | Ustaw kwotę, żeby włączyć kaucję online. |
Krótka lista, żeby nikt nie odkrył tego po tygodniu.
Potwierdzenia i przypomnienia idą e-mailem. Gość bez podanego adresu nie dostanie żadnej wiadomości - zostaje mu Twój telefon.
Przy odwołanej rezerwacji decyzję i zwrot zostawiamy Tobie, w Twojej bramce płatności. Automat, który oddaje pieniądze bez Twojej wiedzy, byłby gorszy niż jego brak.
Rezerwacje działają na Twojej stronie i pod Twoim kodem QR. Nie zaciągamy ich do zewnętrznych portali rezerwacyjnych.
Podpowiada obłożenie i pilnuje, żeby się nie przekroczyło. Który stolik pasuje do której grupy, wie tylko człowiek na sali.
Nie. Podaje imię, telefon, datę, godzinę i liczbę osób - to wszystko. E-mail jest opcjonalny, ale bez niego nie wyślemy potwierdzenia ani przypomnienia, a gość nie dostanie linku do samodzielnego odwołania rezerwacji. Warto o niego prosić właśnie z tego powodu.
Z liczby miejsc przy Twoich stolikach i z rezerwacji, które już masz na ten dzień. Gość wybiera liczbę osób, a lista godzin przelicza się pod nią - przy sześciu osobach zniknie termin, który przy dwóch był wolny. Ten sam kod liczy dostępność w formularzu i sprawdza ją przy zapisie, więc formularz nie podpowie terminu, który zaraz zostanie odrzucony.
Przejdzie jedna. Sprawdzenie miejsc i zapis rezerwacji dzieją się w jednej transakcji, zamkniętej blokadą na parę „lokal + dzień". Druga osoba zobaczy komunikat o braku miejsc na tę godzinę, zanim opuści formularz. To jedyny moment, w którym nadrezerwowanie mogłoby powstać, i jest zamknięty.
Tak, ustawiasz kwotę od osoby - system mnoży ją przez liczbę gości. Kaucja idzie przez Twoją bramkę płatności prosto na Twoje konto, my nie pośredniczymy w pieniądzach. Rezerwacja potwierdza się dopiero po opłaceniu, a jeśli gość porzuci płatność, miejsca wracają do puli po 30 minutach. Kaucja wymaga planu z płatnościami online.
Dopisujesz je w panelu i od razu są potwierdzone - to Ty je przyjąłeś. Liczą się do obłożenia dokładnie tak samo jak rezerwacje z internetu, więc jedna oś czasu pokazuje komplet, bez osobnego zeszytu przy telefonie.
Tak. Rezerwację przypinasz do konkretnego stolika, a gdy gość dotrze, jedno kliknięcie „Posadź" oznacza ten stolik jako zajęty na mapie sali. Od tego momentu kelner widzi go tak samo jak każdy inny zajęty stolik.
Do tego jest lista oczekujących. Wpisujesz imię i liczbę osób, a gdy stolik się zwolni, oznaczasz wpis jako posadzony. Nie jest to osobny program - stoi w tym samym widoku co rezerwacje na dziś.
Rezerwacja to jeden z momentów obsługi, nie osobny produkt.
Zaczynasz od planu darmowego: menu QR, kody na stoliki i zamówienia, bez podawania karty i bez limitu czasu. Pomagamy przy starcie - wyślij zdjęcie papierowej karty, a dostaniesz gotowe menu. W planie pełnym płacisz stałe 99 zł miesięcznie, bez prowizji od obrotu i bez limitu liczby zamówień. Swoje dane wyeksportujesz w każdej chwili.
Plan darmowy bez limitu czasu · 30 dni pełnej wersji bez karty · 0% prowizji · rezygnujesz kiedy chcesz
🍪 Używamy cookie do działania serwisu i (za Twoją zgodą) do analizy ruchu i marketingu. Możesz dopasować preferencje. Polityka prywatności.